To jedna z ogólnych zasad ułatwiających życie, to zasada, która ma bezpośredni wpływ na ocenę, czy jest prosta obsługa, czy nie :>
"Jak jest termin zapłaty, to są rozrachunki, a jak nie ma terminu, to nie ma rozrachunków."
Wolę nie włączać komplikatora, bo za chwilę ktoś mi dokopie

Czy zatem nie można zastosować typowego terminu np. 7 dni i już ?
Czy faktycznie ma to wielkie znaczenie, czy pobranie nastąpiło w terminie, czy po ?